Dlaczego kometa ma warkocz pyłowy? Dlaczego cząsteczki pyłu po oderwaniu od komety – mając taką samą prędkość początkową – nie poruszają się wraz z kometą tworząc „obłok”, a nie wydłużony ogon zgodny z grubsza z trajektorią (z grubsza, bo wiatr słoneczny go lekko modyfikuje), jak to ma miejsce w rzeczywistości? Przecież w kosmosie jest próżnia, nie ma powietrza, które mogłoby hamować cząsteczki pyłu i tworzyć ogon. Analogicznie, gdy w jadącym pociągu zrzucę piórko, to spadnie na punkt pod nim, bo ma taką samą prędkość początkową co pociąg. Gdy wyrzucę je za okno, to zostanie w tyle wyhamowane przez powietrze. Co hamuje zatem rozpędzone cząstki pyłu w próżni kosmicznej?