Co jakiś czas czytam o hipotetycznych tachionach, które miałyby poruszać z prędkościami „nadświetlnymi”. I tu pojawia się pytanie: względem CZEGO? Bo jeśli (jak w Teorii Względności) nie wyróżniamy żadnego układu odniesienia jako uprzywilejowanego i żadna znana cząstka nie może przekroczyć prędkości światła mierzonej względem żadnej (i dowolnej) innej, gdyby te zasadę odnieść do tachionów, to chyba pojawia się pewien problem, którego rozwiązaniem byłoby np. rozpraszanie i ucieczka na podobieństwo ucieczek galaktyk, ale w skali cząstek oraz znacznie wyższych prędkości. Jak ten paradoks (?) rozwiązują dostępne teorie?

